FAQ – częste pytania i odpowiedzi

FAQ – częste pytania i odpowiedzi - kurs coachinguZapraszamy do zapoznania się z odpowiedziami na często zadawane pytania. Ta strona będzie na bieżąco uaktualniana. Będziemy wdzięczni za wszelkie pytania, które pozwolą nam czytelnie i wyczerpująco przedstawić zagadnienia związane z kursem Studium Coacha Life i zawodem coacha w Polsce.

Jeśli uważasz, że warto byłoby umieścić to więcej informacji i masz własne sugestie zapraszamy Cię do przesłania ich do nas za pomocą formularza znajdującego się na dole strony.

Nie – można powiedzieć, że taka sytuacja w ogóle nie istnieje. Prawdziwy coach nigdy nie ma poczucia, że zakończył drogę własnego rozwoju i doszedł do końca swoich możliwości. Ukończenie Studium Coacha Life – poziom StartUp i Advanced – i zdanie egzaminu końcowego można potraktować jak uzyskanie prawa jazdy. Absolwent ma poczucie, że może już bezpiecznie praktykować samodzielnie, bez opiekuna. Jednakże, podobnie jak świeżo upieczony kierowca pojazdu, ma jeszcze dużo do nauczenia się, zrozumienia a uzyskać może to tylko poprzez własną praktykę. Z naszego doświadczenia wynika, że ten proces „dojrzewania” obejmuje kilkaset godzin praktyki coachingowej. Natomiast zakończenie z sukcesem SCLL daje wiedzę i podstawy praktyczne, by samodzielnie wyruszyć w zbieranie doświadczeń, także odpłatnie.

Program SCLL jest tak skonstruowany, by przeprowadzić uczestników przez cały proces nabywania wiedzy i umiejętności składających się na postawę i narzędzia coacha. Głównym atutem przy nauce jest otwartość na nowe punkty widzenia, chęć zbierania doświadczeń w nowych obszarach i determinacja we wprowadzaniu nowych praktyk w życie. Wcześniejsze doświadczenia w pracy z ludźmi, uczestniczenie w szkoleniach czy zajęciach rozwojowych, zainteresowanie funkcjonowaniem psychiki ludzkiej na pewno ułatwiają proces budowania/rozbudowywania nowego podejścia do interakcji z drugim człowiekiem. Mamy jednak przykłady uczestników, dla których SCL było pierwszym spotkaniem ze szkoleniem typu warsztatowego, a które  świetnie sobie poradziły z opanowaniem materiału i nabyciem niezbędnych umiejętności.

Egzamin wieńczący SCL powinien mieć inną nazwę, taką, która opisywałaby jego funkcję. Egzamin składa się z dwóch części: teoretycznej w postaci testu oraz praktycznej  polegającej na samodzielnym przeprowadzeniu sesji coachingu. Na tej podstawie egzaminatorzy (doświadczeni coachowie) dają  informację zwrotną, w której pokazują, w jakich obszarach osoba ma predyspozycje, talenty, doświadczenie, w jakich obszarach porusza się skutecznie, wystarczająco, a jaką wiedzę czy umiejętności potrzebuje opanować, rozwinąć, udoskonalić lub jakie nawyki wyeliminować.  Gdy osoba nie spełnia jeszcze założonych kryteriów SCL, ustala z trenerami szkoły, w jaki sposób może  rozwinąć potrzebne umiejętności, gdzie może szukać wsparcia, jeżeli trudność dotyczy kwestii osobowościowych (tj. strach przed oceną, napastliwość, nadopiekuńczość…) oraz warunki, termin i sposób podejścia do egzaminu (indywidualnie, z kolejna grupą…).

Do tej pory mimo, iż został uchwalony zawód coacha, to nie ma przepisów regulujących zasady pracy jako coach. Czyli można praktykować. Warto jednak od początku stosować zasady kodeksu etycznego Izby Coachingu, czy International Coach Federation i informować osobę coachowaną o swoim zakresie doświadczenia i umiejętności. To także ułatwia pracę coachowi, bo uczciwie działa na miarę swoich możliwości i może działać bez niepotrzebnych dodatkowych napięć.

To zależy od formy uprawianej terapii. Terapia krótkoterminowa czy zorientowana na cel ma wiele punktów zbieżnych z coachingiem. Nasze SCL (StartUp i Advanced) jest tak zaplanowane, że powinno się uczestniczyć w całym procesie budowania postawy coacha. Natomiast zajęcia po SCL mogą być dobierane dowolnie. Trzeba także pamiętać, że terapeuta ma już swoje nawyki myślowe oraz zasady postępowania, których zmiana na te pożądane w coachingu, wymaga czasu i wielu ćwiczeń.

Doradztwo zakłada, że klient nie może sam znaleźć najlepszego dla siebie rozwiązania. A więc pośrednio buduje u klienta przekonanie, że nie może sam sobą zarządzać. W coachingu dba się o to, aby to właśnie coachowany podejmował decyzje wypływające z jego procesu myślowego, oparte na jego zasobach, predyspozycjach, sytuacji zewnętrznej, zgodne z jego wyobrażeniem o drodze do sukcesu w życiu. To rozwija osobę i wzmacnia jej samodzielność a takich ludzi potrzebuje społeczeństwo. A więc coraz więcej osób będzie szukało kontaktu z coachami a nie z doradcami. Doradcy daje to „druga nogę” we własnym biznesie.

Znakomite! Dowodzi łatwości nawiązywania kontaktu z ludźmi i  stwarzania im  poczucia bezpieczeństwa w relacji. Jednak wysłuchiwanie cudzych problemów osłabia słuchającego, często nawet wyczerpuje. To trochę jak ulewanie brudnej wody do szklanki słuchacza. Coaching uczy kierowania uwagi „problemodawcy” na inne sposoby widzenia zagadnienia, na odwoływanie się do sytuacji, w których poradził sobie z wyzwaniem, na zdanie sobie sprawy z konsekwencji trwania w opisywanym stanie, na budowanie woli znalezienia rozwiązania … To powoduje, że zamiast pogłębiać opowiadaniem o problemie niewygodną sytuację, rozmowa zostaje przeniesiona poziom, na którym coach pozostaje w dobrostanie, a rozmówca odnosi korzyść. A jeśli rozmówca chce trwać w swojej niewygodzie, osoba z postawą coacha wie, jak się wycofać – zmiana nie jest możliwa bez woli i zaangażowania osoby, której dotyczy.

Twoje pytanie

Jeśli wśród powyższych pytań nie znalazłeś poszukiwanej odpowiedzi napisz do nas. Chętnie odpiszemy, a odpowiedź umieścimy na tej stronie. W ten sposób pomożesz innym zainteresowanym uzyskać wartościowe informacje.

 

Komentarze są wyłączone.